Pętelkowanie maszyny podczas szycia

Pętelkowanie maszyny w trakcie szycia – jak temu zaradzić


Jedno jest pewne, z maszynami przemysłowymi nudzić się nie sposób. Co rusz dostarczają nowych wrażeń. Jednym z wyzwań, z którym mierzę się od początku posiadania mojej stębnówki do lekkich i średnich materiałów, jest dostosowanie jej do szycia materiałów kaletniczych i tapicerskich.

Początkowo długo męczyłam się z ustawieniem odpowiedniego naprężenia w maszynie. Gdy ten problem udało mi się rozwiązać, a ja naiwnie myślałam, że teraz to już wszystko pójdzie z górki, pojawiło się nowe wyzwanie. Pętelkowanie. Takie w losowych momentach, w trakcie szycia, bez wyraźnej przyczyny. Bo gdy po ucięciu nitki zaczynałam szyć ponownie, wszystko zdawało się działać już prawidłowo.

Opis problemu

Pętelkowanie od strony bębenka. Od strony igły ścieg wyglądał dobrze. Pętelkowanie zaczynało się w losowych momentach – mogłam szyć przez 30-40 cm i było wszystko dobrze, a potem nagle ogromne pętle. Czasami zaczynało się to na jakimś zgrubieniu, ale w wielu przypadkach warstwy miały stałą grubość.

Diagnoza

Pętelkowanie w tej maszynie włączało się i wyłączało, więc ciężko było mi znaleźć jego przyczynę. Źle założona igła, złe naprężenie, źle nawleczona nitka – to wszystko raczej powodowałoby zły wygląd ściegu przez cały czas, a nie okazjonalnie. Jedynym tropem okazało się delikatnie pyknięcie, które usłyszałam po jednym z takich incydentów. To pyknięcie to była nitka wyskakująca z talerzyków naprężacza, choć wizualnie w założeniu nitki nic się nie zmieniało.

Rozwiązanie

Okazuje się, że problem nie jest nowy i faktycznie przy szyciu cięższych materiałów zjawisko wyskakiwania nitki z talerzyków naprężacza lubi się pojawiać. Rozwiązanie znalazłam na jednej z szyciowych grup. Ktoś zasugerował, że do cięższych materiałów nitka powinna być inaczej nawleczona. Zamiast od góry iść po prostej do naprężacza, tak jak to jest pokazane w instrukcji, dobrze jest nitkę przeciągnąć przez metalowy uchwyt nad naprężaczem (czerwona strzałka na zdjęciu). Rozwiązanie przetestowałam przy nowym projekcie i muszę przyznać, że dawno tak przyjemnie mi się na mojej maszynie nie szyło 🙂 . Jeżeli masz podobny problem w swojej maszynie, zdecydowanie wypróbuj to rozwiązanie!

Mam nadzieję, że ta wskazówka okaże się dla Ciebie pomocna, bo w moim odczuciu nie ma nic bardziej frustrującego, niż niepoprawnie działająca maszyna. Zgodzisz się ze mną?


Napisz co o tym myślisz, możesz także podyskutować na temat tego artykułu na naszej grupie Facebook.

Leave a Reply